Kiedy chcesz załatwić coś w sądzie, a sędziemu nie chce się prowadzić sprawy, więc wyciąga asa z rękawa i prosi o zaświadczenie o niewydawaniu zaświadczeń. Czyli instytucja, która nie wydaje zaświadczeń ma wydać zaświadczenie o niewydawaniu zaświadczeń.
No i chuj, no i cześć...
No i chuj, no i cześć...