Pytanie
9 m
22
Jednego nie rozumiem przy rozwodach: facet pracował, ona nie: majątek do podziału na pół po równo.
Kobieta " wychowywała ", ty "się nie angażowałeś" wg. niej: dzieci może Ci w ogóle nie pokazywać, tzw. Alienacja (robi się modna co?)
To nie powinno już być pół na pół hajsem i czasem z dziećmi? W sensie oddajemy pół hajsu to co za to dostajemy od niej przy rozwodzie? Poza świętym spokojem?
Są kraje gdzie mają bardziej fair podejście do rozwodów? Na których możnaby się wzorować?
Kobieta " wychowywała ", ty "się nie angażowałeś" wg. niej: dzieci może Ci w ogóle nie pokazywać, tzw. Alienacja (robi się modna co?)
To nie powinno już być pół na pół hajsem i czasem z dziećmi? W sensie oddajemy pół hajsu to co za to dostajemy od niej przy rozwodzie? Poza świętym spokojem?
Są kraje gdzie mają bardziej fair podejście do rozwodów? Na których możnaby się wzorować?