Motoryzacja
9 m
30
Kilka uwag od średnio zaawansowanego kierowcy.
1.ograniczenie prędkości, a na co to komu?
Ok, czasem przepisy są bez sensu, zabudowany i 50tka gdzie najbliższy dom jest 1 km dalej. Ale notoryczne latanie 70 i więcej na 50 tce gdzie nie ma chodników, a płoty są blisko drogi i jest ryzyko, że ci wybiegnie dziecko na drogę.
2. Poganianie. Królem lewego pasa nie jestem, ale kurwa daj wyprzedzić te kolumnę trirow, nie będę hamował ze 120 i celował w 50 m luke między dwoma tirami.
Najlepsi są ci co murgaja, mimo że jedziesz 10 w kolejce. Raz że nie masz gdzie zjechać, a dwa przed tobą jest wiele aut i w sumie nic to nie zmieni dla wariata w BMW.
3. Jazda na suwak. A to szeryf cię zablokuje. On stoi to ty też musisz. A to jedzie cymbał pasem co się kończy, robisz mu miejsce, ale nie. On musi jeszcze jednego wyprzedzić na siłę... I później wszyscy hamują gwałtownie.
4. Jadą te osły, wyprzedzają na pasach, ciągłej na łuku. I co, no nic bo 5 km dalej stoi bezpośrednio przed tobą na czerwonym.
5. Stop i strzałka warunkowa. Kurwa uwielbiam trabienie bo umiem przeczytać co ktoś napisał na znaku. A nawet się stosuje do tego.
6. Parking i inne strefy ruchu. Prawa ręka? Panie ja jade prosto to mam pierwszeństwo.
7. Jazda po chodnikach, ale to już wyższy poziom spierdolenia...
8. Zima, trudne warunki? Tylko cipy jeżdżą wolno. Oblodzenie i jedziesz 40 bo czujesz, że auto się ślizga? Cipa jesteś. Ilu takich widziałem co kilka km dalej leżeli w rowie, a dopiero co im przekszadzalo, że jade wolno.
Ok jest wiele fajnych aspektów, kulturalnych. Ale tak wiece chamstwa i braku zrozumienia do przepisówej jazdy przeraża.
Bezpiecznych podróży.
1.ograniczenie prędkości, a na co to komu?
Ok, czasem przepisy są bez sensu, zabudowany i 50tka gdzie najbliższy dom jest 1 km dalej. Ale notoryczne latanie 70 i więcej na 50 tce gdzie nie ma chodników, a płoty są blisko drogi i jest ryzyko, że ci wybiegnie dziecko na drogę.
2. Poganianie. Królem lewego pasa nie jestem, ale kurwa daj wyprzedzić te kolumnę trirow, nie będę hamował ze 120 i celował w 50 m luke między dwoma tirami.
Najlepsi są ci co murgaja, mimo że jedziesz 10 w kolejce. Raz że nie masz gdzie zjechać, a dwa przed tobą jest wiele aut i w sumie nic to nie zmieni dla wariata w BMW.
3. Jazda na suwak. A to szeryf cię zablokuje. On stoi to ty też musisz. A to jedzie cymbał pasem co się kończy, robisz mu miejsce, ale nie. On musi jeszcze jednego wyprzedzić na siłę... I później wszyscy hamują gwałtownie.
4. Jadą te osły, wyprzedzają na pasach, ciągłej na łuku. I co, no nic bo 5 km dalej stoi bezpośrednio przed tobą na czerwonym.
5. Stop i strzałka warunkowa. Kurwa uwielbiam trabienie bo umiem przeczytać co ktoś napisał na znaku. A nawet się stosuje do tego.
6. Parking i inne strefy ruchu. Prawa ręka? Panie ja jade prosto to mam pierwszeństwo.
7. Jazda po chodnikach, ale to już wyższy poziom spierdolenia...
8. Zima, trudne warunki? Tylko cipy jeżdżą wolno. Oblodzenie i jedziesz 40 bo czujesz, że auto się ślizga? Cipa jesteś. Ilu takich widziałem co kilka km dalej leżeli w rowie, a dopiero co im przekszadzalo, że jade wolno.
Ok jest wiele fajnych aspektów, kulturalnych. Ale tak wiece chamstwa i braku zrozumienia do przepisówej jazdy przeraża.
Bezpiecznych podróży.