63
Od razu zaznaczam, że z motoryzacji jestem totalnym N00bem. Ale że interesuje mnie pewna rzecz, zapytam tutaj.
Elektryki. Może i wyśmiewane ALE chyba nikt nie podważy faktu, że wygląda na to, że to przyszłość motoryzacji (w chinach już 48% produkowanych aut to elektryki). Póki co, jedną z głównych bolączek elektryków jest ich ładowanie - zdecydowanie za długie. Zastanawia mnie, dlaczego nikt (może się mylę) nie opracował takiego rozwiązania - wymienne baterie. Na stacji nie ładujesz baterii, a ją po prostu wymieniasz.
I tu pytanie - czy na przeszkodzie takiego rozwiązana stoją kwestie finansowe, czy jakieś technologiczne?
Elektryki. Może i wyśmiewane ALE chyba nikt nie podważy faktu, że wygląda na to, że to przyszłość motoryzacji (w chinach już 48% produkowanych aut to elektryki). Póki co, jedną z głównych bolączek elektryków jest ich ładowanie - zdecydowanie za długie. Zastanawia mnie, dlaczego nikt (może się mylę) nie opracował takiego rozwiązania - wymienne baterie. Na stacji nie ładujesz baterii, a ją po prostu wymieniasz.
I tu pytanie - czy na przeszkodzie takiego rozwiązana stoją kwestie finansowe, czy jakieś technologiczne?