20
Jedna jest prawdziwą królową wyciskania łez. Kontakt z nią gwarantuje, że będziesz potrzebować chusteczek. Ma tyle warstw, że nawet Shrek by pozazdrościł. To 100% polskości w polskości a życie bez niej wydaje się jakieś takie mdłe i bez smaku.
Druga często ląduje w towarzystwie buraków. Mimo że z wierzchu stara się robić wrażenie, że jest z wyższej półki, to w środku jest zgniła i śmierdząca. Jej specyficzny "aromat" zostaje z tobą na długo, nawet jeśli bardzo próbujesz o nim zapomnieć. Jest też antypolską szmatą.
Wybierz mądrze