Pytanie
9 m
13
Witajcie
Ostatnio na FB trafiłem na artykuł że Doda neguje Jurka za strzelanie bo pieski się boją ale sama nie ma problemu z występowaniem w sylwestra na scenie i brania udziału w takich pokazach. No to zacząłem rozkminiać: Co jakby założyć kolejną rodzinną firemke dla Jurka i sprzedawać właśnie takie "światełka do nieba" ? Serio każdy mógłby brać udział w tej wspaniałej akcji kupując taką jedną rakietke z przebitką np. 20 zł/szt obklejoną serduszkami. Można by też licytować unikatowe podpisane oficjalnie przez Jurka a ich ilość wynosiłaby np 50 szt. Ja jako prezes wziąłbym charytatywnie tylko raz jedną wypłatę na kwotę 200 tys a resztę roku i ciężkich przygotowań pracowałbym jako prezes za darmo. Nawet wymyśliłem już nazwę dla mojej findscji "złoty strzał"