53
Kaucja
Zrobił się gorący temat. Taka moja historia. Otóż w automatach z napojami rozstawionych w firmie w której pracuję pojawiły się butelki kaucyjne. Wszyscy te butelki kupują i wypierdalają do plastyków czyli kosza. No i tak sobie patrzę i zacząłem te jebane butelki i puszki zbierać od tych ludzi co je wypierdalali. Zebrane z danego dnia butelki stawiam na biurko a jak idę do domu to zabieram.  Jest ich około 5-6 dziennie. Może chuj to warte, ale na flaszkę w miesiącu się nazbiera, a przy moich zarobkach to trochę podratuje budżet.

Wczoraj przyszedł do mnie mój szef i mi oznajmił, że nie życzy sobie bym te butelki zbierał, bo mu to psuje tzw. 5s na stanowisku pracy, tj. butelki stoją a nie mają wydzielonego miejsca odkładczego itd. Noż kurwa, jak stoi butelka z napojem to jest ok, ale pusta to już psuje porządek. Kubek na kawę jest ok, ale puszka już nie jest. Reasumując chciał by te butelki lądowały w koszu, bo tak. Zagroził, że jak się nie dostosuję wyciągnie konsekwencje w czasie najbliższych podwyżek. 

Od dziś przychodzę z plecakiem i ładuję te butelki do plecaka zaraz po tym jak mi jakąś ktoś odda. Tak to działa na moim przykładzie.
0.3030788898468