Ja tam bardziej zawsze byłem tym, który grał w silka i stał na górce w Samarkand zaproszony do party przez goldfarmy bijące bungwangi 24/7. Tam ktoś grał w Tibie, tam w Metina a jeszcze inny w WoWa - właśnie teraz zacząłem myśleć o tej grze. Grywałem od jakiś sześciu lat (może dłużej) w Hearthstone, zagrałem kiedyś parę razy w Warcrafta 3 ale bez szału i zgłębianiu lore. Obejrzałem film i tak dalej, ale nigdy nie grałem w Wowa normalnie a kiedyś był na niego taki szał że chuj odpadał. Teraz też podobno jest dobrze, ale nie na oficjalnych serwerach tylko prywatnych.
No to zacząłem przygodę. Spróbowałem Turtle WoW, ale jakoś mocno mi nie podeszło, musiałbym jeszcze raz sprawdzić. Polecano wotlk, pograłem na Stormforge i poczułem presję od wszystkich wokół z którymi udało mi się zagrać, że powinienem wiedzieć jak co i gdzie robić i jak to kurwa nie wiesz xD Więc mam wrażenie, że wotlk jest głównie dla nostalgii i weteranów - ale może się mylę i źle trafiłem na ludzi. Dałem szansę MoP, też na Stormforge... i chuj, wciągnęło. Ostatecznie zrobiłem zombiaka warlocka, fajne questy, całkiem spoko gameplay ale po jakimś czasie zaczęło być w chuj monotonnie, ciągły grind na questach i może jeden na pięćdziesiąt questów będzie w miarę ciekawy gameplayowo (bo fabularnie podoba się dla mnie bardzo).
I teraz skończyłem szukając jakiegoś serwera gdzie będzie więcej osób, bo mimo tych 1-2k aktywnych użytkowników podobno, to pustki nawet w Orgrimmarze są, jakbym na singlu grał. Przy okazji gildii z rodakami, którzy zaakceptują newbie - bo imo mmo to gra z innymi, a nie solo grind.
Macie może coś takiego? Serwer dobry bez p2w, jakąś gildię czy cokolwiek? Ciśnienie mam na granie w to ale samemu to co najwyżej flaszkę opierdole.
Wypierdalam i pozdrawiam
No to zacząłem przygodę. Spróbowałem Turtle WoW, ale jakoś mocno mi nie podeszło, musiałbym jeszcze raz sprawdzić. Polecano wotlk, pograłem na Stormforge i poczułem presję od wszystkich wokół z którymi udało mi się zagrać, że powinienem wiedzieć jak co i gdzie robić i jak to kurwa nie wiesz xD Więc mam wrażenie, że wotlk jest głównie dla nostalgii i weteranów - ale może się mylę i źle trafiłem na ludzi. Dałem szansę MoP, też na Stormforge... i chuj, wciągnęło. Ostatecznie zrobiłem zombiaka warlocka, fajne questy, całkiem spoko gameplay ale po jakimś czasie zaczęło być w chuj monotonnie, ciągły grind na questach i może jeden na pięćdziesiąt questów będzie w miarę ciekawy gameplayowo (bo fabularnie podoba się dla mnie bardzo).
I teraz skończyłem szukając jakiegoś serwera gdzie będzie więcej osób, bo mimo tych 1-2k aktywnych użytkowników podobno, to pustki nawet w Orgrimmarze są, jakbym na singlu grał. Przy okazji gildii z rodakami, którzy zaakceptują newbie - bo imo mmo to gra z innymi, a nie solo grind.
Macie może coś takiego? Serwer dobry bez p2w, jakąś gildię czy cokolwiek? Ciśnienie mam na granie w to ale samemu to co najwyżej flaszkę opierdole.
Wypierdalam i pozdrawiam