21
Witam grono dzidowców. To już kilkanaście lat odkąd byłem tu tylko biernym obserwatorem. Aż tu nagle, niczym sranie po ostrym kebsie, naszła mnie ochota, żeby wystawic czubek nosa ze swojej piwnicy. Właściwie to z garażu. Teraz do rzeczy - co konkretnie tam robiłem.
Wychodzę z piwnicy
Jak na dużego chłopca przystało kupiłem sobie wypasioną zabawkę. Teraz tnę, wypalam i graweruję laserem co mi tylko w ręce wpadnie. W połączeniu z zapałem artystycznym mojej dzidówki (która mnie do tej piwnicy ściągnęła) tworzymy rozmaite artefakty. Tutaj macie mały wycinek naszej twórczości. Mały, bo mamy cały czas nowe pomysły od szkatułek na kostki, przez ekrany mistrza gry i księgi po kapelusze. Mam nadzieję, że wam się podoba (jak nie to wiecie co macie robić), tymczasem ja wypierdalam.
Wychodzę z piwnicy
Wychodzę z piwnicy
0.061561107635498