45
No dobra. Zacznijmy od tego, że wir polarny jest na granicy rozerwania. Rozpad wiru polarnego miał trwać dekady... A więc co się dzieje?
Może zbieg okoliczności, może nie, ale słońce pod koniec grudnia i teraz w styczniu waliło w nas dosyć mocno.
A pragnę przypomnieć, że ziemia jako wielki magnes większość wiatru słonecznego wali na bieguny.
Hu hu ha, nasza zima zła.
Nie znam następstw tego co się stanie, jak wir polarny się rozpadnie, ale mogę tylko podejrzewać, że to co w 1816 roku. Sławny rok bez lata.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rok_bez_lata
Hu hu ha, nasza zima zła.
A póki co możemy się „cieszyć" prawdziwa zimą. :)
Hu hu ha, nasza zima zła.
Hu hu ha, nasza zima zła.
Także trzymajcie się ciepło. 

Chyba, że będą przerwy w dostawie prądu. xD
Wtedy może być na prawdę źle.



P.S. Mam nadzieję, że nie nastąpi taka sytuacja jak w 1816. Dużo ludzi wtedy zginęło z głodu.
0.060885906219482