Dyskusje ogólne
9 m
11
Wchodzisz w świat w którym nic nie jest pewne, w świat w którym baby świecące dupą kupują 10 mieszkanie a zjeby oceniające jedzenie 20 mieszkanie.
Socjal media bombardują cię codziennie życiem które będzie miało 0.1% ludzi jakby to była norma i reguła.
Do tego rosnąca niepewność odnośnie AI, zaczynasz studia i nie wiesz czy za 5 lat jedna osoba nie będzie dzięki AI robić tyle co jeszcze kilka lat temu dziesięć osób.
Świat w którym upadają kolejne autorytety i ktokolwiek kto dochapie się jakiejśtam popularności gębę zamienia w miejski szalet.
najlepsze lata życia, czas na budowanie relacji, nabierania doświadczeń, imprezowanie - covidowe lockdowny
wchodzenie na rynek pracy - rewolucja AI i wsadzanie na każde miejsce hindusa.
Ja się nie dziwię, że młodym ludziom siada bo jak się ktoś nie dochapał do zawodu który jeszcze jakimś cudem nie został zniszczony, nie jest zamożny z domu i rodzice nie zafundowali mu iluś różnych kursów i kierunków studiów jakich tylko chciał to marne ma szanse w przyszłości.
A dodam jeszcze do tego to, że nigdy nie mieliśmy w historii tak łatwego kontaktu z ludźmi odległymi o tysiące naścietysięcy kilometrów jednocześnie młodzi ludzie nigdy w historii nie byli tak samotni jak teraz. Mają problemy z budowaniem długotrwałych relacji. Coś co kiedyś było "drobnym nieporozumieniem" dzisiaj jest opisywane jako "gigantyczny RED FLAG"
Redflag bo ma kontakt z rodzicami
redflag bo nie ma kontaktu z rodzicami
Redflag bo pije alkohol
redflag bo nie pije alkoholu i jest nudziarzem
redflag bo wychodzi z domu
redflag bo nie wychodzi z domu
i tak dalej i tak dalej.
Socjal media bombardują cię codziennie życiem które będzie miało 0.1% ludzi jakby to była norma i reguła.
Do tego rosnąca niepewność odnośnie AI, zaczynasz studia i nie wiesz czy za 5 lat jedna osoba nie będzie dzięki AI robić tyle co jeszcze kilka lat temu dziesięć osób.
Świat w którym upadają kolejne autorytety i ktokolwiek kto dochapie się jakiejśtam popularności gębę zamienia w miejski szalet.
najlepsze lata życia, czas na budowanie relacji, nabierania doświadczeń, imprezowanie - covidowe lockdowny
wchodzenie na rynek pracy - rewolucja AI i wsadzanie na każde miejsce hindusa.
Ja się nie dziwię, że młodym ludziom siada bo jak się ktoś nie dochapał do zawodu który jeszcze jakimś cudem nie został zniszczony, nie jest zamożny z domu i rodzice nie zafundowali mu iluś różnych kursów i kierunków studiów jakich tylko chciał to marne ma szanse w przyszłości.
A dodam jeszcze do tego to, że nigdy nie mieliśmy w historii tak łatwego kontaktu z ludźmi odległymi o tysiące naścietysięcy kilometrów jednocześnie młodzi ludzie nigdy w historii nie byli tak samotni jak teraz. Mają problemy z budowaniem długotrwałych relacji. Coś co kiedyś było "drobnym nieporozumieniem" dzisiaj jest opisywane jako "gigantyczny RED FLAG"
Redflag bo ma kontakt z rodzicami
redflag bo nie ma kontaktu z rodzicami
Redflag bo pije alkohol
redflag bo nie pije alkoholu i jest nudziarzem
redflag bo wychodzi z domu
redflag bo nie wychodzi z domu
i tak dalej i tak dalej.