14 czerwca 1932 roku polski niszczyciel ORP „Wicher” wpłynął do Gdańska w ramach demonstracji siły, wymuszając respektowanie polskich praw do portu. Józef Piłsudski rozkazał dowódcy, kmdr. Tadeuszowi Podjazd-Morgensternowi, otworzyć ogień w kierunku gdańskich urzędów (w tym Ratusza), jeśli polska bandera zostanie znieważona. Jeden z najodważniejszych Polskich okrętów 2 RP. Dla zainteresowanych polecam serie z żółtym tygrysem o tytule "Salut dla Wichra". Historia o tym jak sam na początku 2 wojny światowej dostał rozkaz patrolowania niemieckiego portu w Pilawie i osłonę naszych minowców, którę nie wykonały swojego zadania, a o odwołaniu rozkazu Wicher nie został poinformowany, więc stał sam przeciwko Niemieckie flocie, gdzie stacjonowało 8 kontrtorpedowców, które mogły w pojedynek poradzić sobie z naszym okrętem. Walka naszych okrętów "Wichra" oraz "Gryfa" z niemieckimi 2 kontrtorpedowcami, gdzie oba musiały po walce z naszymi się wycofać, mimo że Polskie okręty stał już wtedy na kotwicy.
PS nie jestem znawcą i ekspertem w temacie, a latkiem i wrzucam to, bo może kogoś zaciekawi i będzie chciał dowiedzieć się czegoś więcej o dziejach naszej marynarki wojennej. Polecam serie z żółtym tygrysem, fajnie opisane i dobrze się czyta, chociaż wydawane od czasów PRL
PS nie jestem znawcą i ekspertem w temacie, a latkiem i wrzucam to, bo może kogoś zaciekawi i będzie chciał dowiedzieć się czegoś więcej o dziejach naszej marynarki wojennej. Polecam serie z żółtym tygrysem, fajnie opisane i dobrze się czyta, chociaż wydawane od czasów PRL