14
Szok i niedowierzanie ale dzis pojadę po Koalicji rządzącej. Znaczy nie tylko bo doskonała równowaga być musi tak jak być powinna.
Wszyscy non stop słyszymy że  Cenckiewicz to pomyła (zgadza się), że nie ma poświadczenia (tez się zgadza). I jest to ulubiony chłopiec do bicia kiedy idzie o rezydenta palacu wiekszego.
To ja się pytam dlaczego ci wszyscy krzykacze nie wyszli z posiedzenia RBN kiedy obrady stały się tajne? Przecież stali sie wspołwinni w lamaniu tajemnic państwowych i i udostepnianiu ich osobom nieuprawnionym. Tymczasem zjeby z koalicji jak gdyby nic na luzaczku dyskutowali nad klauzulowanymi dokumentami. Hipokryzja lvl silniczki.
Zabawne było stwierdzenie że głos na czesci jawnej zabierze karol i tylko karol. Nauczył się chłopina że solowe napierdalanie argumentami przy kamerach źle wychodzi jak druga strona moze odpowiedzieć (pamietamy rade gabinetową).

Kompletnym zaskoczeniem jest postawa ukochanej tutaj Żukosi która.... pochwaliła prezydenta. Kumpel przybiegł z kibla pokazując na komórce odpalony onet (jak mozna walić do onetu???) I artykuł że Poslanka (...) pochwalila prezydenta. Tobteraz bedzie ona cool czy dalej fuj??
Komentarze są wasze, dajcie upust swej frustracji
0.12560391426086