Moja żona wciągnęła się w szachy. Do jakiegoś momentu mogłem z nią grać, ale odjechała mi poziomiem i została skazana na grę na telefonie. Z racji tego, że swoją przygodę z szachami zaczynała od fizycznej planszy to po przesiadce na aplikację jest świadoma co straciła :D Jej zdaniem szachy na ekranie to zupełnie inne odczucia - płaskie figury, na leżąco, nie zasłaniają się no i patrzy się na planszę idealnie od góry. Jestem inżynierem, to pomogłem jak mogłem, zbudowałem planszę, która nie wymaga telefonu i dzięki użyciu modeli LLM symuluje grę człowieka na dowolnym poziomie.
Projekt udał się na tyle dobrze, że zastanawiam się czy nie iść z tym dalej i czy są osoby, które podobnie jak Ania cenią sobie fizyczną planszę zamiast gry na telefonie? Póki co jestem na etapie prototypu i założenie jest takie, żeby móc grać bez użycia telefonu - włączasz planszę, na małym e-papierowym ekranie wybierasz poziom i śmigasz. W przyszłości możnaby dodać opcję gry online pomiędzy planszami ale też z ludźmi z Lichessa i Chess.com. Jeżeli ktoś chciałby podzielić się swoimi myślami na ten temat, wskazać swoje potrzeby to podrzucę w komentarzu link do krótkiej ankiety. Dajcie znać co o tym myślicie.