Elo mordy.
Dawno tego nie robiłem, dawno się nie bawiłem.
Nie ma tu żadnych szczegółów, ani większej finezji. Po prostu w jak najmożliwym krótszym czasie chciałem sobie bez poprawek, ołówka i gumki naszkicować coś co możliwe najbliższej zbliży się względem proporcji wzoru.
Dawno tego nie robiłem, dawno się nie bawiłem.
Nie ma tu żadnych szczegółów, ani większej finezji. Po prostu w jak najmożliwym krótszym czasie chciałem sobie bez poprawek, ołówka i gumki naszkicować coś co możliwe najbliższej zbliży się względem proporcji wzoru.
Za pierwszym razem. Tak wiem, do mistrzostwa i w nieskończoność.
No i oczywiście wypierdalam.