57
Powitać. Żeby zająć czymś głowę i za dużo nie myśleć, wymyśliłem sobie wyzwanie. Obejrzę wszystkie The Flintstones do końca roku. Tak po prostu, żeby łeb się czymś zajął. I jak wymyśliłem, tak od 14 minut oglądam. Za dzieciaka człowiek kilka odcinków widział, ale wiadomo, nie pamięta, plus masa jakichś żartów, których nie mieliśmy prawa wyłapać. Jak by ktoś chciał się wyzwania podjąć, to zostawiam link w komentarzu. Dziś tylko pierwszy sezon, ale do weekendu będzie całość. 
0.058245897293091