101
Siema dzidki dziś chciałbym wam opowiedzieć o osadzie Panna Maria w Teksas, czyli najstarszej stałej osadzie polskiej w Stanach Zjednoczonych.
W połowie XIX wieku Polska była pod zaborami, a szczególnie trudna sytuacja panowała na Górnym Śląsku, skąd pochodziła większość przyszłych osadników. Panowało ubóstwo, brak perspektyw i silna germanizacja. W tym czasie młody franciszkanin Leopold Moczygemba przebywał w Teksasie i pisał listy do swoich rodaków, zachęcając ich do przyjazdu. Opisywał żyzne ziemie, wolność religijną i szansę na nowe życie. Poniżej franciszkanin Leopold Moczygemba
W 1854 roku około 150 Ślązaków wyruszyło w długą podróż do Ameryki. Najpierw dotarli do Bremy, potem statkiem do Galveston, a następnie do portu Indianola. Stamtąd czekała ich jeszcze wielokilometrowa wędrówka w głąb Teksasu. Podróż była wyczerpująca, brakowało jedzenia, szerzyły się choroby, niektórzy nie przeżyli drogi.
24 grudnia 1854 roku osadnicy dotarli na wybrane miejsce nad rzeką San Antonio. Pod rozłożystym dębem ksiądz Moczygemba odprawił pasterkę. Ten moment uznaje się za symboliczny początek osady. Nazwano ją Panna Maria na cześć Najświętszej Maryi Panny.
24 grudnia 1854 roku osadnicy dotarli na wybrane miejsce nad rzeką San Antonio. Pod rozłożystym dębem ksiądz Moczygemba odprawił pasterkę. Ten moment uznaje się za symboliczny początek osady. Nazwano ją Panna Maria na cześć Najświętszej Maryi Panny.
Pierwsze miesiące były bardzo trudne. Ludzie mieszkali w prowizorycznych szałasach z drewna i gliny. Stopniowo budowali kamienne domy i organizowali życie wspólnoty. W 1855 roku rozpoczęto budowę kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, który stał się centrum religijnym i społecznym Polonii. Powstała także szkoła, w której uczono po polsku.
Z czasem mieszkańcy Panna Marii pomagali zakładać kolejne polskie osady w Teksasie, takie jak Cestohowa, Kosciusko czy St. Hedwig. Mimo upływu lat społeczność długo zachowywała język, wiarę i tradycje przywiezione ze Śląska.
Zapomniałem dodać że jak przybili to nie zastali tego co ksiądz Moczygemba opisywał w listach i tak się wkurwili że chcieli go powiesić na dębie pod którym odprawił pasterkę xD
To tyle, wypierdalam :)
Zapomniałem dodać że jak przybili to nie zastali tego co ksiądz Moczygemba opisywał w listach i tak się wkurwili że chcieli go powiesić na dębie pod którym odprawił pasterkę xD
To tyle, wypierdalam :)