Dyskusje ogólne
8 m
6
Ot tak dalej, te same twarze, te same odbyty. Postępu to nie ma, ale od czegoś trzeba zacząć. Może w końcu z bagna wypłynie ta stracona myśl. Da początek czemuś nowemu, lepszemu. Bo na razie to tylko mułem się dławicie. Jest wesoło jak świniom taplającym się w bagnie. Takie wasze niebo? To ja wam zaraz obierków ziemniaczanych nasypię. Chyba że wyjdziecie z chlewa, to i steka nie zabraknie.