33
Pierwszy sezon na desce
Post nie zmyślą o głównej, tylko dla tych kilku ziomków, którzy podobnie jak ja zmienili podejście do życia o 180 stopni. Dlatego piszę z dupy bez ładu i składu co myślę. Mija rok pracy nad sobą. Zero alko, słodyczy. Za to dużo sportu, nauki i rozwoju zwieńczone nową pasją czyli snowboard. Warto Panowie. Na koniec radości tyle, jakbyście wrócili do dzieciństwa. 
0.31164193153381