Kiedyś to było:
> Lvl 10
> Masz beztroskie życie
> Zero obowiązków, zero pracy, jedynie nauka do szkoły
> Jest dzień wolny
> Rodziców nie ma w domu
> Grasz sobie od rana w heroski albo inną grę, która nie wymaga internetu, no bo po co
> Jest pięknie
> Godzina 15:00
> Słyszysz wkurwioną matkę jak wchodzi do domu
> Nic się nie odzywasz
> Słyszysz jak idzie do kuchni
> Przypominasz sobie, że nie wyciągnąłeś kurczaka z zamrażalnika, o który cię prosiła 8h temu przez telefon
> Nastaje cisza
> Lvl 10
> Masz beztroskie życie
> Zero obowiązków, zero pracy, jedynie nauka do szkoły
> Jest dzień wolny
> Rodziców nie ma w domu
> Grasz sobie od rana w heroski albo inną grę, która nie wymaga internetu, no bo po co
> Jest pięknie
> Godzina 15:00
> Słyszysz wkurwioną matkę jak wchodzi do domu
> Nic się nie odzywasz
> Słyszysz jak idzie do kuchni
> Przypominasz sobie, że nie wyciągnąłeś kurczaka z zamrażalnika, o który cię prosiła 8h temu przez telefon
> Nastaje cisza