Dyskusje ogólne
8 m
28
Bardzo miłe i wyzwalającye jest powiedzieć czasem; nie wiem.
Zauważyłem pewien mechanizm.
Gdy zaczyna się jakaś rozpierducha; wojna, epidemia czy apokalipsa zombie, kompulsywni kontestatorzy wygłaszają setki teorii tłumacząc co tak NA PRAWDĘ się dzieje.
I tu zaczyna się to o czym chciałbym napisać. Z czasem taki człowiek zaczyna sklejać elementy ze swoich 100 teori pod fakty po czasie znane i pada "A nie mówiłem" albo "przecierz od początku było wiadome, że było tak i tak".
Do tego dochodzi bardzo wadliwa ludzka pamięć która potrafi płatać figle i to tak, że umysł wierzy we własne wspomnienia i projektuje wstecz. Więc po czasie jest wstanie zkleić dawne wspomnienia (a raczej wybrać jedno) i dobrać je do stanu obecnego.
Brzmi zawile? Np. Smoleńsk. Jeżeli dowiemy się 100% prawdy znajdą się tacy którzy powiedzą "a nie mówiłem" nie posiadając żadnej wiedzy na podparcie faktów. Co kolwiek tam się stało.
(nie chcę gadać o Smoleńsku może głupi przykład)
Więc podsumowując.
Wydarzenie-> Odruchowe negowanie wszystkiego i mnożenie teori->
Z czasem statystycznie i tak coś się zklei->przekonanie o racji od początku.
+
Zauważyłem pewien mechanizm.
Gdy zaczyna się jakaś rozpierducha; wojna, epidemia czy apokalipsa zombie, kompulsywni kontestatorzy wygłaszają setki teorii tłumacząc co tak NA PRAWDĘ się dzieje.
I tu zaczyna się to o czym chciałbym napisać. Z czasem taki człowiek zaczyna sklejać elementy ze swoich 100 teori pod fakty po czasie znane i pada "A nie mówiłem" albo "przecierz od początku było wiadome, że było tak i tak".
Do tego dochodzi bardzo wadliwa ludzka pamięć która potrafi płatać figle i to tak, że umysł wierzy we własne wspomnienia i projektuje wstecz. Więc po czasie jest wstanie zkleić dawne wspomnienia (a raczej wybrać jedno) i dobrać je do stanu obecnego.
Brzmi zawile? Np. Smoleńsk. Jeżeli dowiemy się 100% prawdy znajdą się tacy którzy powiedzą "a nie mówiłem" nie posiadając żadnej wiedzy na podparcie faktów. Co kolwiek tam się stało.
(nie chcę gadać o Smoleńsku może głupi przykład)
Więc podsumowując.
Wydarzenie-> Odruchowe negowanie wszystkiego i mnożenie teori->
Z czasem statystycznie i tak coś się zklei->przekonanie o racji od początku.
+