Polityka
7 m
27
Ostatnio w sieci dużo mówią o tym że Michael Jackson ratował dzieci przed wyspa Epsteina i dlatego Żydzi/masoni/reptilianie/annunaki czy chuj wie co zaczęli go oczerniać. A co jeśli było też tak:
Był sobie chłopiec o imieniu Adi. Pewnego dnia Adi zorientował się co się odpierdala na tym łez padole i postanowił coś zmienić. Doszedł do władzy w jednym z europejskich krajów. Wywołał wojnę i zaczął eksterminację wszystkich którzy mają gadzie cechy czy tam duże nosy. W pewnym momencie gniazdo się zorientowało co się odpierdala po drugiej stronie oceanu i nie dość że wysłało tam swoj rój to jeszcze przyszykowało plan jak sprawić by Adi został zapamiętany jako największy zbrodniarz.
Był sobie chłopiec o imieniu Adi. Pewnego dnia Adi zorientował się co się odpierdala na tym łez padole i postanowił coś zmienić. Doszedł do władzy w jednym z europejskich krajów. Wywołał wojnę i zaczął eksterminację wszystkich którzy mają gadzie cechy czy tam duże nosy. W pewnym momencie gniazdo się zorientowało co się odpierdala po drugiej stronie oceanu i nie dość że wysłało tam swoj rój to jeszcze przyszykowało plan jak sprawić by Adi został zapamiętany jako największy zbrodniarz.