Humor
7 m
43
Dzień Kobiet to podobno piękne święto… tylko chyba nie w mojej lidze.
Przygotowałem się jak człowiek: kupiłem ładny bukiet, umówiłem się z kobietą. Plan był prosty i elegancki - kwiaty, kolacja, miła atmosfera, a potem wiadomo… człowiek liczy na jakiś romantyczny ciąg dalszy i oczywiście segzy.
Rzeczywistość zweryfikowała plan.
Jest 18:30, ja już siedzę w domu. Kolacja niby była, kwiaty wręczone, rozmowa miła… ale finał wieczoru? Pocałunek w policzek na parkingu i tekst: „odezwiemy się”.
Podsumowanie:
200 zł — kwiaty
150 zł — kolacja
Efekt końcowy — przytulny powrót do domu i randka z własnym komputerem.
Człowiek zaczyna się zastanawiać może jednak taniej byłoby zapłacić prostytutce - przynajmniej ktoś by popatrzył, jak walę niemca po kasku.
A tak… znowu samotny wieczór i ja, wierny klient własnej ręki.
No nic. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet… tylko chyba nie ode mnie.
Przygotowałem się jak człowiek: kupiłem ładny bukiet, umówiłem się z kobietą. Plan był prosty i elegancki - kwiaty, kolacja, miła atmosfera, a potem wiadomo… człowiek liczy na jakiś romantyczny ciąg dalszy i oczywiście segzy.
Rzeczywistość zweryfikowała plan.
Jest 18:30, ja już siedzę w domu. Kolacja niby była, kwiaty wręczone, rozmowa miła… ale finał wieczoru? Pocałunek w policzek na parkingu i tekst: „odezwiemy się”.
Podsumowanie:
200 zł — kwiaty
150 zł — kolacja
Efekt końcowy — przytulny powrót do domu i randka z własnym komputerem.
Człowiek zaczyna się zastanawiać może jednak taniej byłoby zapłacić prostytutce - przynajmniej ktoś by popatrzył, jak walę niemca po kasku.
A tak… znowu samotny wieczór i ja, wierny klient własnej ręki.
No nic. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet… tylko chyba nie ode mnie.