70
Siema! Chciałem wam pokazać, że jak się ma trochę farta, zero wstydu i nie boi się „druciarstwa”, to można zbudować absolutnego potwora do CS2, nie wydając przy tym fortuny. Przeszedłem drogę od trupa z 2015 roku do topowego zestawu na AM5, a po drodze uprawiałem taki flipping, że sam się dziwię, że to wyszło.

Cel był prosty: Maksimum FPS w Counter-Strike 2 pod monitor 540 Hz. Droga do celu (Moje „Flipy”):

Zaczynałem od bazy: i5-6600k / GTX 970 32GB RAM (ok. 130 FPS) – niegrywalny śmieć.

Stage 1 (Budżetowe LGA1700): Wleciało i5-12400f, B760 i RTX 4060. Koszt całkowity: 2577 zł. Wynik? 289 FPS. Fajnie, ale spadki poniżej 180 klatek na monitorze 240 Hz bolały.

Stage 2 (Przesiadka na X3D): Sprzedałem i5, płytę i 16GB RAM za 1000 zł. Kupiłem Ryzena 5700X3D (786 zł), B550m (269 zł) i Spartan 5 (79 zł). Inwestycja: +134 zł. Wynik? Skok na 441 FPS. Bilans: 2711 zł.

Stage 3 (Stabilizacja i Zasilanie): Wymiana RAM na 32GB i padniętego zasilacza na SM Okame 650W Gold. Bilans: 3189 zł.

Stage 4 (Graficzne GPU): Monitor 540 Hz wymusił zmiany. Kupiłem używkę RX 7800 XT za 1700 zł, sprzedałem RTX 4060 za 950 zł. Bilans: 3939 zł. Wynik? 589 FPS natomiast spadki poniżej 400 fps.

Stage 5 (Ostateczne Druciarstwo - 2026 r.): Ceny RAM-u wywaliło w kosmos, więc... dorwałem darmowego laptopa z 16GB DDR5 5600MHz SODIMM. Kupiłem adaptery SODIMM do DIMM za 33 zł. Do tego Ryzen 7800X3D z Ali (986 zł) i najtańsze A620 (365 zł).
Finałowy Flip: Sprzedałem zestaw 5700X3D + RAM + Płyta za 2100 zł (uroki 2026 roku).

FINAŁOWY SETUP (Koszt realny: 3256 PLN):
CPU: Ryzen 7 7800X3D (Tray z Ali)

GPU: RX 7800 XT (Używka)

MOBO: Gigabyte A620 (Najtańszy paździerz)

RAM: 16 GB DDR5 5600 MHz na adapterach z laptopa * 

PSU: Silver Monkey Okame 650W Gold

COOLER: Endorfy Spartan 5 (84°C w stresie – daje radę!)

SSD: Lexar 620 1TB

CASE: Krux Vako

OSIĄGI:
Counter-Strike 2: Średnio 811 FPS. Inne gry (np. BF6) śmigają na ultra bez zająknięcia.

Kilka słów od autora (Czyli dlaczego mam wyjebane):
Wiem, zaraz zlecą się puryści, że „A620 do takiego procka to grzech”, albo że „RAM na adapterach to proszenie się o pożar”. Pracuję w IT od lat i powiem wam jedno: nie przepłacajcie za bajery. Większość ludzi kupuje płyty z sekcjami zasilania godnymi elektrowni atomowej i RAM-y z RGB za miliony, a ja za 3200 zł mam wydajność kompa za 8-9 kafli. Kupowanie używek, polowanie na Ali i kreatywne wykorzystywanie części (pozdro dla fanów adapterów SODIMM!) to najlepszy sposób na budowę maszyny w dzisiejszych chorych czasach.

Działa? Działa. Jest 800 klatek? Jest. Można? Można.

Pytania? Mowa nienawiści? Zapraszam do dyskusji. 
Potwór za grosze
Potwór za grosze
Potwór za grosze
Potwór za grosze
Potwór za grosze
0.060842990875244