17
Siema, chce się podzielić śmieszną sytuacją. Gadam sobie na portierni przychodzą azjatki i jak to zwykle erasmus ni chu chu po Polsku, portierka pyta czy będę tłumaczyć na angielski to spoko żeby laski nauczyły się chociaż po Polsku słów jak pranie, nazwisko i numer pokoju, ja to im tłumaczę że She asks politely, that you need to learn few words in Polish, mnie to też bawiło to się uśmiechałem bo weź kurwa tłumacz washing pranie azjacie XD Potem już takie no lepiej im powiedzieć że to było humorystycznie bo zaraz się zryczą że rasizm itd bo już jak im tłumaczyłem to się tak wystraszyły i słuchajcie kurwa co one jadą do siebie po czym wracają zaczyna gadać grubsza i niższa a zarazem brzydsza coś o szacunku i że im go nie pokazałem (dobrze się zaczyna) po czym uwaga wyciągają kartę RASIZMU XDDDD Serio z wszystkich rzeczy zostaje oskarżony o rasizm bo co? I jak na damską logikę ciekawy zwrot akcji bo uwaga "Moja gestykulacja i uśmiechy" wskazywały na rasizm XD No ja pierdole to już kurwa wyższy level zjebania. Ale co dalej, wystarczy spytać parę razy gdzie jest rasizm to na koniec laska dała argument że chujowo tłumacze i że ona już tu rok jest i coś rozumie po Polsku ale nie gada (to na chuj musiałem tłumaczyć skoro ona patrzyła na mnie jak ciele na malowany obraz XD)  I najlepsze to znajomi z różnych części świata gadam po angielsku w chuj i o ile ma to znaczenie zdałem go na c1 a ta mi tłumaczy że nie umiem i na następny raz że jak już wiem że nie umiem to żebym nic nie mówił.   

Zaś co do celu tej historyjki to chce pokazać dwie rzeczy ultra roszczeniowość w zasadzie każdego cudzoziemca tutaj  który przyjeżdża i bardzo łatwe granie kartą rasisty, autentycznie ludzie wchodzimy w erę czarnego apartheidu, mamy stosunek taki że każdy nie biały zyskuje za cichą zgodą społeczeństw cywilizowanych kartę ochronną, jesteś rasistą bo jesteś biały i nie zachowujesz się w stosunku do mnie jak ja bym chciała, tutaj akurat przykład damski ale kurwa no to też problem że kurwa obca baba ma taki ton na nie swojej ziemii. Kwestią lat jest tak naprawdę wchodząca już w okres rozkładu dekadencja, schyłkowy okres gdzie nasze społeczeństwo bez zmian zwyczajnie przeminie i o ile coś przetrwa to będzie to jedynie skromny ułamek tego co jest teraz.
0.1233389377594