Humor
7 m
12
W zimę poszedłem na sanki z gościówą którą poznałem na fb, pierwsze spotkanie. W trakcie spaceru, kiedy ciągnąłem za sobą sanki, dowiedziałem się o niej fantastycznych rzeczy; silna i niezależna feministka, która wini za wszystko mężczyzn, których nota bene powinno się przymusowo sterylizować przy urodzeniu i ograniczyć ich ilość na świecie. Potem weszła personalnie na mnie, że jestem chorym zabujcom bo zapytałem czy też zje hotdoga, na którego wpadłem po drodze do żaby. Jedyny komplement, jeśli można byłoby to tak nazwać, był na temat moich rys twarzy i czy nie zastanawiałem się nad tranzycją (czy jak to się nazywało) bo byłbym bardzo ładną kobietą xD
Jednak z tego jej monologu dowiedziałem się o jednym, znaczącym fakcie. Ma silną astmę. Dlatego wybrałem "najfajniejszą" górkę do zjeżdżania. Miejsce docelowe zjazdu było otoczone innymi, stromymi i dość dużymi górkami. Bez wspinaczki nie dało się stamtąd wyjść. Co prawda były schody, ale na szczęście pokryte grubym lodem po którym nie dało się chodzić bez zrobienia sobie siniaków od upadków.
Mieliśmy zjechać razem, ja z tyłu, ale jakoś niechcący mi się wstało kiedy sanki już ruszyły. Poczułem jakbym był psychopatą, złolem wcielonym pomiotem szatańskim... ale widok jak próbowała się wdrapać z sankami na górę (należały do niej) wszystko wynagradzał.
Kurwa, to był najlepszy hotdog w moim życiu.
Jednak z tego jej monologu dowiedziałem się o jednym, znaczącym fakcie. Ma silną astmę. Dlatego wybrałem "najfajniejszą" górkę do zjeżdżania. Miejsce docelowe zjazdu było otoczone innymi, stromymi i dość dużymi górkami. Bez wspinaczki nie dało się stamtąd wyjść. Co prawda były schody, ale na szczęście pokryte grubym lodem po którym nie dało się chodzić bez zrobienia sobie siniaków od upadków.
Mieliśmy zjechać razem, ja z tyłu, ale jakoś niechcący mi się wstało kiedy sanki już ruszyły. Poczułem jakbym był psychopatą, złolem wcielonym pomiotem szatańskim... ale widok jak próbowała się wdrapać z sankami na górę (należały do niej) wszystko wynagradzał.
Kurwa, to był najlepszy hotdog w moim życiu.