Pytanie
7 m
12
Siema Dzidki. Niech was zdjęcie nie zwiedzie, nikt nie rucha psa. Zdjęcie dla admina, żeby sobie zwalił.
Mam dużo ogarniania na działce i padło na zakup chińskiej minikoparki. Obstawiam, że przy tym, co mam do zrobienia u siebie, już mi się zwrócą wynajmy, no ale... pracoholizm gdzieś tam we mnie siedzi, więc uznalem, że w wolnym czasie mogę jeszcze na tym zarobić, ale... Jakoś to trzeba przewieźć. Sensowne przyczepki, to 15+ tys pln. Wpadł mi do głowy pomysł, żeby kupić papiery z jakiegoś "SAM'a" i samemu zrobić przyczepke. Z tym nie będzie najmniejszych problemów. Mam warsztat i sprzęt, ale nie wiem jak to się ma do przepisów. Czy w takim "samie" nikt nie jest w stanie nic stwierdzić, czy jednak może lepiej nie kombinować? Kwestie bezpieczeństwa odkładam na bok, bo miałem w życiu kilka przyczep i jestem pewny, że zrobię coś lepszej jakości, niż tania masówka. Chodzi tylko o to, czy robiąc nową przyczepę na starych papierach, nie potrzebuje jakiś wybitych numerów etc, czy nikt nie przyczepi się, że "20 letnia" przyczepa jest w świeżym cynku itd. Miałem już niestety trochę nieprzyjemności prawne za błahostki, więc wolę się upewnić. Pozdrawiam i wypierdalam.
Mam dużo ogarniania na działce i padło na zakup chińskiej minikoparki. Obstawiam, że przy tym, co mam do zrobienia u siebie, już mi się zwrócą wynajmy, no ale... pracoholizm gdzieś tam we mnie siedzi, więc uznalem, że w wolnym czasie mogę jeszcze na tym zarobić, ale... Jakoś to trzeba przewieźć. Sensowne przyczepki, to 15+ tys pln. Wpadł mi do głowy pomysł, żeby kupić papiery z jakiegoś "SAM'a" i samemu zrobić przyczepke. Z tym nie będzie najmniejszych problemów. Mam warsztat i sprzęt, ale nie wiem jak to się ma do przepisów. Czy w takim "samie" nikt nie jest w stanie nic stwierdzić, czy jednak może lepiej nie kombinować? Kwestie bezpieczeństwa odkładam na bok, bo miałem w życiu kilka przyczep i jestem pewny, że zrobię coś lepszej jakości, niż tania masówka. Chodzi tylko o to, czy robiąc nową przyczepę na starych papierach, nie potrzebuje jakiś wybitych numerów etc, czy nikt nie przyczepi się, że "20 letnia" przyczepa jest w świeżym cynku itd. Miałem już niestety trochę nieprzyjemności prawne za błahostki, więc wolę się upewnić. Pozdrawiam i wypierdalam.