8
Dostępne dane literaturowe wskazują, że klasyczne promotory wzrostu stosowane (historycznie lub poza UE) w produkcji bydła obejmują przede wszystkim estrogeny (np. estradiol-17β), androgeny (np. octan trenbolonu) oraz związki o działaniu estrogenopodobnym (np. zeranol). Mechanizm ich działania opiera się na modulacji osi somatotropowej oraz zwiększeniu syntezy białek mięśniowych, co przekłada się na istotne efekty produkcyjne. W przeciwieństwie do nich progesteron nie wykazuje porównywalnej aktywności w zakresie stymulacji wzrostu tkanki mięśniowej ani poprawy efektywności wykorzystania paszy – poinformował prof. Marcin Gołębiewski.
Tak panie profesorze. Łapówa już wzięta?
Tak panie profesorze. Łapówa już wzięta?
Powiadomienie opublikowane w systemie RASFF jest niestety bardzo lakoniczne i nie znamy jeszcze szerszego kontekstu sprawy. Wiemy natomiast, że pierwsze ostrzeżenie na ten temat pojawiło się w miniony piątek i dotyczyło wołowiny, która trafić miała do dystrybucji w Polsce i w Niemczech. Według informacji z systemu RASFF mięso pochodzące z Urugwaju, a sprowadzone przez Holandię, miało mieć pozostałości progesteronu. Komisja Europejska nie podała jednak o jakiej wartości i poziomie przekroczenia norm mówimy.
Urugwajska wołowina z hormonami trafiła do Polski. Branża: Komisja Europejska powinna zareagować - Bydło i mleko
Jak wynika z powiadomienia z systemu RASFF, do Polski miała trafić partia wołowiny, w której wykazano pozostałości progesteronu. Zdaniem ekspertów w tej chwili nie da się mówić o zagrożeniu dla konsumentów, jednak sytuacja ta pokazuje, że w kontekście podpisania umowy z krajami Mercosuru system kontroli żywności sprowadzanej do UE należy uszczelnić.
https://www.farmer.pl/produkcj...