7
Fascynujące jest to, jak różne grupy zawodowe czy etniczne podchodzą do wychowywania dzieci i wykształcają swoje male rytuały. 
Na przykład na Śląsku, wśród rodzin górniczych straszono dzieci bebokami. 
U mnie w rodzinie straszono, że cygani dzieci porywają i mnie też porwą, jak nié będę grzeczny. 
W znajomej rodzinie rentierów straszą, że umrze wujek z USA to spadek weźmie dziecko więc będzie musiało zapłacić podatek katastralny.
Myślałem zawsze, że cyganie to nieludzkie straszenie ale jakże się myliłem... 
0.10681700706482