1
- Melańcia śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Melańcia, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Iran, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 dni.
- Melańcia, bo ja od trzydziestu dni pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Bóg stworzył.
- Donuś, a po co Pan Bóg stworzył muchę?
- No właśnie po co? Albo takie stonkę ziemniaczaną, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- (Głęboki wydech) Melańcia ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Iran to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest? Ja rozumiem jeszcze, jakby to on miał źle. Ale co, ropę ma, rakiety ma, przywódce ma, cieśnine ormuz ma. Sam, żem widział jak zamykał.
- No szkoda, że ty nie masz czego zamykać.
- Kurde, jak ja go nienawidzę... i po co w ogóle takie coś jest... Po co? Dlaczego on taki jest?
- Donuś, nie wiem dlaczego on taki jest no! Może miał trudną historie. I w ogóle ja ciebie proszę, skończmy ten temat, bo ja za siebie nie ręczę.
- Widzisz Melańcia? Jak tylko się o tej mendzie zaczyna rozmowa, od razu konflikty się same rodzą. To jest Melańcia zło chodzące, trzeba by go wyeliminować.
Nie chcem ale muszem
0.25275802612305