121
Ja wiem, że "ćpuny do wora" i takich komentarzy nie mogę się doczekać

Ale prawda jest taka że teraz na tym świecie nie ma dla huopa lvl 23 żadnych perspektyw innych niż twarde dragi.

Nasrane w bani mam od zawsze i próbowałem się diagnozować u różnych psychiatrów pod kątem depresji, ADHD czy dwubiegunówki, ale stwierdzili mi tylko spektrum autyzmu.

Spójrzmy na fakty. Rodziny i tak nigdy nie założę, emerytury albo nie dożyję albo jej nie dostanę. Po co mam odwalać magika już teraz skoro mogę wycisnąć ze swojego życia jak z cytryny wszystko co się tylko da i być cały czas na bombie alkoholowo-narkotykowo-lekowej, spierdolić sobie zdrowie i przekręcić się naturalnie w wieku 30-35 lat zanim na tym świecie się już kompletnie wszystko popierdoli.

Nie muszę się przy tym narażać na odpowiedzialność karną i gnicie w pierdlu, gdyż od biedy mogę porobić się 3 syropami z kodeiną (450 mg) i 4 piwami (Oba legalne, a takich legali znam z 10) i czuję się tak cudownie że aż ciężko to opisać, a od czasu do czasu mogę dorzucić sobie coś jeszcze. Oczywiście bez tego czuję się jak gówno, ale to nie ma znaczenia, bo ja od zawsze się tak czułem i nie ma u mnie czegoś takiego jak zjazd.

Zamykam powoli dupę bo jak będzie za długie to nikt nie przeczyta. Chciałem po prostu wylać swój żal i frustrację, a teraz czekam na was aż wylejecie swój gniew i każecie mi wypierdalać :)

I jak ja to się śmieję - nie będzie mi dane oglądać upadku ludzkości, bo go nie dożyję. Z fartem dzidki i ćpajcie z umiarem, zostawcie sobie trochę na jutro. (Alkohol to też narkotyk a ja jestem w kurwe najebany)
0.062782049179077