28
[polecajka #4  1/2] A Plague Tale: Innocence
   Dobry Państwu! Pragnę przedstawić kolejną polecajkę, jaką jest A Plague Tale: Innocence. 

   Jest to gra z widoku trzeciej osoby, więc fanom gatunku się spodoba. Krótko o fabule: Wcielamy się w dwójkę rodzeństwa, nastoletnią Amicię i jej 5cio letniego brata Hugo. Przygoda odbywa się we Francji, w czasach Czarnej Śmierci (czyt...JUMY xD).        Rodzeństwo to dzieci szlachetnej rodziny. Po utracie rodziców, wspólnie przemierzają rozległe tereny i przeżywają całą masę przygód. Całą sprawę komplikuje, że młodszy Hugo cierpi na nieznaną chorobę a jego siostra za wszelką cenę próbuje go uratować. To tak w skrócie. 

   Sprawa techniczna (tu będzie ciekawie): Jest to gra bardzo mroczna a momentami wręcz horrorowa, jednak nie o tym. Gra to w ogromnej mierze (na moje oko to 70%) skradanka i skrytobójstwo. Trochę przypomina sekwencje z Assassin's Creed IV Black Flag (na lądzie ofc), ale o tym za moment. Co mnie tutaj zaskoczyło, to sposób poruszania się/wykonywania akcji oraz sama mechanika. Nie ma tutaj typowego dla gatunku wpierdolu przeciwnikom, jak to miało np w serii AC. Tutaj jak Cię wykryją to od razu dead. Nie ma czegoś takiego jak pasek życia (dla przeciwników też). Jeden hit = over. Nie ma jakiegoś obszernego arsenały zamieniającego 15-latkę w Rambo. Mamy do dyspozycji jedynie procę (z różnego typu aminucją) i własny spryt. Trzeba często patrzeć na otoczenie i patrzeć co można wykorzystać aby pokonać przeciwników. Gra jest BARDZO (!!!) liniowa, w tym temacie przebija nawet Tomb Raider. NIE MA TU ŻADNEJ MAPY, po prostu się idzie możliwymi ścieżkami. Po drodze zbieramy znajdźki ze składnikami do craftowania amunicji oraz ulepszania EQ (ale tego drugiego jest niewiele na szczęście). Jest też kilka znajdziek do achivmentów, ale moim zdaniem szkoda na to czasu, bo nic właściwie nie wnosi do rozgrywki. 
[polecajka #4  1/2] A Plague Tale: Innocence
   Gra graficznie jest bardzo ładna, do tego miodem na uszy jest piękna muzyka. Jest kilka zagadek, ale nie są trudne. Ja przez całą fabułę tylko jeden raz się zakręciłem i musiałem skorzystać z podpowiedzi. 

   Wisienką na torcie jest.....DOSŁOWNIE CAŁA ARMIA SZCZURÓW (!!!). Serio, jest ich tak dużo, że zajmują dobrą połowę całej gry. Jest ich więcej niż na świecie Żydów rządzących planetą! Trzeba ich unikać, bo zeżrą Nas szybciej niż piranie w Amazonce. Etapami można je wabić/przeganiać aby zeżarły przeciwników. 
[polecajka #4  1/2] A Plague Tale: Innocence
[polecajka #4  1/2] A Plague Tale: Innocence
   Gra wyszła na PC i konsole. Jednak i tak serdecznie polecam granie na padzie, bo poprawia celowanie. Klaw+mysz trzeba precyzyjnie celować oponentom w łeb, co nie jest łatwe i mnóstwo razy przez to zginąłem. Przypominam - nie ma pasków zdrowia a wykrycie przez rycerza i wejście w jego zasięg to nieuchronna śmierć. Gra niestety nie ma mapowania pada DualShock, a jedynie od Xboxa360. Owszem, da się grać na kontrolerze od SONY, ale trzeba zapamiętać przyciski (zwłaszcza bumpery), bo te wyświetlane na ekranie będą mylące choć zgodne z faktycznymi odpowiednikami pada od Microsoftu. 

   Gra doczekała się kontynuacji pt 
A Plague Tale: Requiem, którą właśnie zainstalowałem i zacząłem ogrywać. Jeśli będzie co najmniej tak samo dobra jak poprzedniczka to tez zrobię wrzutkę. 

[na koniec mały moralniak - sami zdecydujcie czy wywalić hajs na 6-7h single playerowej rozgrywki, którą przejdziecie w jeden wieczór a po dwóch dniach wyjebiecie z dysku, czy przycebulić i...sami wiecie co]

Naprawdę polecam! Wciąga!
0.062241792678833