22
Może to Was zszokować, ale to prawda że przestał mnie brzuch boleć po błaganiu Maryi o pomoc. To pewnie była kara (ból brzucha) za moje grzechy, a było ich sporo i pracuję nad wejściem w nowy rozdział życia. Muszę wstać na nogi, z biedy (umysłowej) i rozpaczy. Żadnym królem nie byłem i nie będę.
Pozdrawiam
Ananasowy (nie król)
Pozdrawiam
Ananasowy (nie król)