21
No nie potrafię, poprostu kiedy już myślę że sie uspokoii on odpala następną petardę.
Myślałem że sesja z Pudzianem i zajeżdzanie żeliwa na śmierć da mu potrzebny spokój ducha ale nie. On znowu musiał strzelić sobie w kolano.

Zacznijmy od żądania by paskudny rząd Tuska zaskarżył umowę z państwami Mercosur to TSUE. Pomijam to że jestbto instytucja obrzydliwa i niegodna by oatriota do niej chodził w jakiejkolwiek sprawie ob ogranicza suwerenność państw członkowskich. ale czy ludzie z otoczenia karolka naprawdę trzymaja go pod kloszem? Przecież juz jakis czas temu europosłowie PSL taki wniosek złożyli.
Ale nie to jest zabawne tylko fakt że ten obrońca prerogatyw prezydenta wpierdala się w cudze i usiłuje narzucać zdanie w sprawach o których pojecia nie ma lub uorawnień nie posiada. Marzy mu się wladza jaką ma pomarańczowy władcs stanów zjednoczonych a nawet grzywki wychodować nie potrafi.

Jeszcze śmieszniejsze jest to że miał załatwić mniejszość blokującą ze swoją przyjaciółką - premier Włoch z która dynamiczne stosunki międzynarodowe go nie łączą ale wspolnota interesów już tak. Jak ze wszystkim, pokrzyczał , pokrzyczał i chuja załatwił.

Oczywiści pisiorki z zarządu partii juz mu grają przyśpiewkę że rząd Tuska nic nie robi i karolek musi sam wszytsko załatwiać.

Niestety Polacy nie pamiętaja kto załatwiał umowę i mógł wnieść weto na każdym jej etapie a tego nie zrobił (argumenty że to wina Tuska i urszulki za 3... 2... 1...)

Chyba jednak trening zaszkodził bo jakiś ciezarek komuś upadł na głowę.  Na szczęście mała szkoda bo i rozumku w tym misiu niewiele
0.091463088989258