33
Jestem se w biedrze, kupuję padlinę. Koło mnie wielki dresiarz z mordą zakapiora zagląda do lodówek. 
Podbiega kaszojad i pada tekst:
- Tata chcesz mocię? Tata, chcesz mocię? 
- Ooo! Bardzo chętnie.

Popatrzyłem z pogardą, pomyślałem ale z niego jednostrzałowiec... 
Na ojca głowy nie podniosłem ze strachu i poszedłem w swoją stronę. 

Nie każdy bohater nosi jesteśmy tacy sami. 
0.30428695678711