Panowie i Panewki, szukam pewnej piosenki. Śpiewa to mężczyzna, głos zbliżony do Garou, zachrypnięty, niski raczej stosunkowo, francuski tekst (tak sądzę), śpiewa ją solo, niestety za Chiny nie znam tytułu, a nie raz słyszałem ją w radiu, fonetycznie w refrenie kojarzę słowa "Nubile szantre". Jest raczej z gatunku tych wolnych, nie takich energetycznych.
W nagrodę płacę kompletem odznak, plusem na profil i dokładam talon, na dzień z chleb1234.
W nagrodę płacę kompletem odznak, plusem na profil i dokładam talon, na dzień z chleb1234.