35
"ok, widzę, że sporo tu nieścisłości, więc wypowiem się jako mieszkaniec. prawda jest taka, że tu się każdy z każdym zna i tych trzech typków też wiadomo od kogo są i co robią. w dużym skrócie: patologia. osobiście kilka razy wzywałem policję widząc ich zachowanie w godzinach wieczornych, tj. zaczepki postronnych ludzi, rzucanie czymś w znaki, rozbijanie butelek, spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Każdy z miasta również wie, że handlują i biorą wiadomo co. czy policja wykonała rzetelnie swoją pracę i wyeliminowała ich ze społeczeństwa? jak widać niezbyt. zapewniam was, że to co zrobił Pan Borys to spełnienie cichego życzenia niemal każdego mieszkańca. łatwiej się ocenia gdy się tu nie mieszka i nie ma styczności z takim elementem na co dzień. moja żona dosłownie od lat nie wychodzi na spacery po zmroku, bo kto wie co mogłoby się wydarzyć. a teraz nagle wielkie państwo prawa. szkoda, że to samo państwo było ślepe na tę patologię, która była bezkarna LATAMI."
Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy: "Ten mężczyzna się zgłosił na policję, a ci dwaj wrócili tam, na to miejsce. Oni próbowali nawet jakoś tam pomóc, udzielać (pomocy - red.) temu nieżyjącemu, ale nic to nie pomogło. Oni nie byli zatrzymani, bo ja sam zresztą tak błędnie informowałem w sobotę, że zostali zatrzymani. Oni nie byli zatrzymani, oni odpowiadali jako świadkowie, którzy byli po prostu w piątek wieczorem kompletnie nietrzeźwi, więc policja kazała się im zgłosić następnego dnia rano, jak wytrzeźwieją, żeby mogli złożyć zeznanie i tak to się odbyło."
"przy denacie znaleziono kastet. Zgodnie z ustawą o broni i amunicji jego posiadanie jest niedozwolone. "
"przy denacie znaleziono kastet. Zgodnie z ustawą o broni i amunicji jego posiadanie jest niedozwolone. "
i wisienka na torcie: "prokurator opiera swoją wersję na zeznaniach dwóch ćpunów, którzy po tym jak zginął ich kolega włamali się do jego mieszkania i nie zostali zatrzymani, więc mieli możliwość ustalenia wersji? "
"prawdopodobnie uratował Borys komuś życie wtrącać się w sytuację gdzie bili osobę do rozlania krwi pod sklepem ,grożąc Borysowi ten poszedł z psem do domu i z myślą że ma iść do kuzyna Borys zabezpieczył sie w broń tylko po to zeby bezpiecznie dojść np do samochodu wychodząc z mieszkania , lecz dziwnym trafem ci sami co bili tamtą ofiarę pod sklepem , znaleźli sie z drugiej strony bloku , gdzie wydarzyła sie akcja samoobrony ze skutkiem śmiertelnym, trzeba dobrze na to popatrzeć a nie obrazu pisać że wrócił na miejsce jak juz bylo bijatyce tamtej ofiary spod sklepu . "
"prawdopodobnie uratował Borys komuś życie wtrącać się w sytuację gdzie bili osobę do rozlania krwi pod sklepem ,grożąc Borysowi ten poszedł z psem do domu i z myślą że ma iść do kuzyna Borys zabezpieczył sie w broń tylko po to zeby bezpiecznie dojść np do samochodu wychodząc z mieszkania , lecz dziwnym trafem ci sami co bili tamtą ofiarę pod sklepem , znaleźli sie z drugiej strony bloku , gdzie wydarzyła sie akcja samoobrony ze skutkiem śmiertelnym, trzeba dobrze na to popatrzeć a nie obrazu pisać że wrócił na miejsce jak juz bylo bijatyce tamtej ofiary spod sklepu . "