19
siemka dzidki, dziś przedstawię wam historię, jak wyciekł jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów animowanych, jakim jest Avatar: Legenda Aanga
cały film na pół roku przed premierą
zacznijmy od tego, że niedawno poinformowano, że film zamiast do kin, jak pierwotnie planowano, trafi na platformę Paramount+. pewnie liczyli, że w ten sposób liczba widzów zacznie wyglądać tak
cały film na pół roku przed premierą
jednak nagle się okazało, że na twitterze pewien jegomość, jak twierdzi, dostał na maila skromny plik w postaci całego filmu, który udostępnił. post w 12 godzin zdobył 100 tysięcy polubień. swoją drogą wyobraźcie sobie minę pracownika wytwórni, który zamiast do swojego szefa/firmy partnerskiej wysłał to do jakiegoś randoma
cały film na pół roku przed premierą
firmy oczywiście zaczęły usuwać wszystkie leaki, co jak się domyślacie jest dosyć trudne, kiedy cały film wyciekł i lata na torrentach. jeszcze się okazało, że typ, który opublikował film, zaczął grozić, że jak nie opublikują oficjalnego zwiastuna, to on będzie robił streama z oglądania tego filmu
cały film na pół roku przed premierą
to tyle ode mnie, ja wypierdalam obejrzeć film
0.082562208175659