24
W sobotę 16 czerwca 2012 r. żona gen. Petelickiego przyjechała po godzinie 15 do ich mieszkania na Mokotowie.
Poprosiła męża, żeby przyniósł wodę ze schowka w garażu.
Gdy długo nie wracał zaniepokojona zaczęła do niego dzwonić.
Po kilku godzinach znalazła jego zwłoki. Sławomir Petelicki leżał w garażu w kałuży krwi. Miał przestrzeloną głowę.
Poprosiła męża, żeby przyniósł wodę ze schowka w garażu.
Gdy długo nie wracał zaniepokojona zaczęła do niego dzwonić.
Po kilku godzinach znalazła jego zwłoki. Sławomir Petelicki leżał w garażu w kałuży krwi. Miał przestrzeloną głowę.
piękny wątek o powodzi, niekóre rzeczy jak widać nigdy się nie zmieniają