68
To na tej drodze doszlo do "wypadku" - kumulacja przypadkow
Czyli już nawet nie udają, że obywatela mają za kompletnego debila z przeceny. Jest sobie poseł. Niewygodny. Za głośny. Za bardzo pyta. Za mało klaszcze. Broni Nawrockiej, kiedy cała uśmiechnięta ferajna urządza publiczne grillowanie, a do tego nagłaśnia pedofilsko-zoofiliczny syf z Kłodzka o którym inni woleliby szeptać do poduszki.

No i nagle scenariusz pisany chyba przez pijanego stażystę z Netflixa.

Typ jedzie rowerem spokojnie drogą za miastem. Droga szeroka, dziurawa tak, że nawet zawieszenie w czołgu prosiłoby o L4. Z naprzeciwka leci Mitsubishi prowadzone przez gościa, który rzekomo zasłabł i zasnął za kierownicą. Na takiej drodze. Jasne. Żeby tam zasnąć, to trzeba mieć albo narkozę, albo promil we krwi większy niż IQ sztabu kryzysowego.

Auto zapierdala tak, że po zderzeniu człowiek umiera z głodu w locie. Kierowca potem cudownie się budzi, nic nie pamięta, klasyczne „urwał mi się film”, tylko bez wesela i disco polo w tle. I co dalej? Do szpitala? Nieee. Na komendę. Bo wiadomo najlepsza opieka medyczna to neon na nad wejściem komisariatu i pan Mietek z dyżurki.

I teraz najlepsze: ilość zbiegów okoliczności jest tak wielka, że nawet kostucha patrzy i mówi: kurwa, przesadziliście z fabułą.

Niewygodny człowiek znika w okolicznościach tak absurdalnych, że Tarantino by to odrzucił jako zbyt naciągane. A tam Tarantino. Scenarzysci M jak Milosc, bo nawet Hanka Mostowiak z kartonami była bardziej realistyczna. A reszta? Standardowo.

Jutro nowy skandal. Pojutrze nowy mem. Za tydzień promocja w Lidlu.
I chuj. Kurtyna opada, widownia klaszcze, a trup stygnie razem z pamięcią ludzi.

Czasy, w którym prawda ma krótszy termin ważności niż jogurt.

Na koniec każdego kto ma wątpliwości nazwa szurem, usmiechnieta brygada popierdoli zeby nie robic polityki na smierci posla, zeby uszanowac bliskich i zeby nie grzebac i nie zadawac pytan bo wszystko jest jasne. 

Za jakis czas kolejne samobojstwo, kolejny wypadek, a to hamulce nie zadzialaja, a to ktos bedzie mial zawał... i zawsze to kurwa dotyka kogoś kto coś wiedział. Posel Kukiz15 interesowal sie afera hazardowa i cyk, akurat mu hamulce pierdolnely. Lepper wiadomo. Litewka pedofilia i zoofilia i inne rzeczy. 

A szkoda wiecej pierdolic. Wypierdalam po foliowa czapeczke. Uwazajcie na siebie, szczegolnie na polnych drogach z dziurami bez kamer i swiadkow, bo ktos z naprzeciwka moze zasnac za kierownicą i zgasić światło.
To na tej drodze doszlo do "wypadku" - kumulacja przypadkow
0.12663698196411