24
Kurde dzidki. Co dziś za historię usłyszałem. Aż muszę się z wami podzielić bo myślałem, że takie rzeczy tylko w filmach. 
Otóż jest sobie Areczek, co 30lat temu zakochał się w Paulince. Kochał tak bardzo , że aż się oświadczył. Paulinka oczywiście twierdziła ,że kocha i będzie jego jedyną .Ale ,że były to czasy ciężkie, Areczek wyjechał na 3 miechy na tzw. zachód , zarobić trochę na wesele. Paulinka z tego żalu i tęsknoty, puściła się z jego ziomeczkiem tak skutecznie, ze zaciążyła. Dramat. Zerwane zaręczyny, złamane serce. Ktoś powie....śmieci same się wyniosły. Ale nie, bo Areczek cierpiał bardzo. Tak bardzo, że przez 30lat nie spotykał się na poważnie z innymi kobietami. Nie założył rodziny, a wolny czas spędzał na budowaniu firmy, co zrobił dość skutecznie i teraz obraca naprawdę konkretną kasa. A laski ustawiają się do niego w kolejce. Ale Areczek tesknił do Paulinki. Los jednak chciał ,ze ją po tych 30latach spotkał. Paulinka jak na szlaufa przystało, była już po dwóch rozwodach i kilku ciężkich związkach...wiecie, bo to toksyk i manipulant był. Standard. I teraz kurwa bomba. Areczek ze łzami w oczach padł na kolana i zawołał "bądź moja a nieba ci uchyle". I jak powiedział tak zrobił. Paulinka w siódmym niebie, doi z frajera kasę ,że aż huk idzie. A to nowe autko a to wycieczka na Hawaje...w zamian Areczek od czasu do czasu (nie za często bo Paulinka koleżankom mówi wprost że chłop jej nie pociąga) może pomacać przeoraną tzipe Paulinki. Czaicie kurwa....30lat czekać żeby zostać podnózkiem pizdy, co się puściła tuż przed waszym ślubem...nie wiem za bardzo jak to nawet skomentować. Chyba tylko leczenie i grube psychotropy na cos takiego. I tak...historia jest prawdziwa. Paulinka od niedawna pracuje z moją siostrą. Imiona ofkoz randomowe. 
King od simps
0.060620069503784