Od trzech miesięcy wstaję lewą nogą
Żadne lekarstwa chyba na to nie pomogą
Od trzech miesięcy wstaję z łóżka, z ciężką głową
Chciałbym ją obciąć sam, bo lekarze nie mogą
Wkurwia mnie Paczkomat, bo muszę tak daleko iść
Miałbyć ten pod domem, a znowu nie ma miejsca w nim
Dostawca jedzenia, co nie wie którą drogą iść
Wkurwia mnie mój szef, w sumie sam jestem nim
Wszystkie pokolenia, które mają własny czas
Budka Suflera, Jolka, Jolka, pamiętasz
Moje złudzenia, że poradzę sobie sam
Moja kariera, nic nie wkurwia tak, jak własna twarz
Nic mnie nie wkurwia tak, jak ja
Żadne lekarstwa chyba na to nie pomogą
Od trzech miesięcy wstaję z łóżka, z ciężką głową
Chciałbym ją obciąć sam, bo lekarze nie mogą
Wkurwia mnie Paczkomat, bo muszę tak daleko iść
Miałbyć ten pod domem, a znowu nie ma miejsca w nim
Dostawca jedzenia, co nie wie którą drogą iść
Wkurwia mnie mój szef, w sumie sam jestem nim
Wszystkie pokolenia, które mają własny czas
Budka Suflera, Jolka, Jolka, pamiętasz
Moje złudzenia, że poradzę sobie sam
Moja kariera, nic nie wkurwia tak, jak własna twarz
Nic mnie nie wkurwia tak, jak ja