15
Pytanie o tytuł filmu, może ktoś skojarzy. 

Grupa złodziei, czy tam kolesi od brudnej roboty, jest na usługach mafii, czy czegoś. Przychodzi moment, że chcą odejść, zrezygnować z fuchy, lecz to nie okazuje się takie proste. Zaczynają się problemy i jednym z nich jest to, że zaczynają ginąć. Jedyna scena jaką pamiętam (bo była mocna) to jak zostali zwołani na spotkanie w parkingu podziemnym. Zebrali się wszyscy, oprócz jednego. Ten pojawił się w toczącym się w ich stronę aucie, bez włączonych świateł. Miał taśmą, przyklejone do kierownicy dłonie a na głowie gruby foliowy worek, szczelnie oklejony w okół szyi. Coś tam jeszcze gadał ale mózg został uszkodzony i prosił aby go odjebać. Co też uczynił chyba nawet, jego własny brat. Komplet za tytuł, pzdr. 
0.065898895263672