Dyskusje ogólne
5 m
38
Ktoś tu miał podobna sytuację?
Kiedyś w moim życiu była osoba z bardzo ciężka sytuacją życiową. Moje zarobki wynosiły ledwo 3k miesięcznie, ale z mojej strony pomoc nie była nigdy odmawiana.
Potem przy trudniejszym okresie znów zaszło z mojej strony do pomovcy finansowej względem tej osoby.
Zawsze mówiła że gdy się dorobi to mi również pomoże, bo to pamięta.
Minęło trochę czasu. Ja nie mam nic, a ta osoba ma dość sporo (dom po rodzicach i działki itd) i jak wiadomo dzięki mojej pomocy też od chuja ma, a ja jestem przez to w chuj mocno w plecy XD
Mi się ostatnio podwinęła noga i odnawiam kontakt. Wesołe "hej" po trugniej stronie, bleble kope lat i inne chuje muje. Ta oso;a zarabia teraz 30k miesięcznie, jest u niej zajebiście.
Pytam o pomóc, spoko miały być tylko dwie stówki (więcej nie chce), a ale ta osoba ode mnie zyskała kiedyś łącznie z 15k przy liczeniu.
Pokłóciliśmy się o pierdolę, temat się urwał, hajsu brak
Dziś sie odzywam ponownie o to i słyszę "ciągle pracujesz a nie masz pieniędzy XD"
I wbijanie mi szpilek, że jestem gownem, które zapytało o dwie stówki i nic mi dawać nie musi.
Dla mnie to abstrakcja xD
Kiedyś w moim życiu była osoba z bardzo ciężka sytuacją życiową. Moje zarobki wynosiły ledwo 3k miesięcznie, ale z mojej strony pomoc nie była nigdy odmawiana.
Potem przy trudniejszym okresie znów zaszło z mojej strony do pomovcy finansowej względem tej osoby.
Zawsze mówiła że gdy się dorobi to mi również pomoże, bo to pamięta.
Minęło trochę czasu. Ja nie mam nic, a ta osoba ma dość sporo (dom po rodzicach i działki itd) i jak wiadomo dzięki mojej pomocy też od chuja ma, a ja jestem przez to w chuj mocno w plecy XD
Mi się ostatnio podwinęła noga i odnawiam kontakt. Wesołe "hej" po trugniej stronie, bleble kope lat i inne chuje muje. Ta oso;a zarabia teraz 30k miesięcznie, jest u niej zajebiście.
Pytam o pomóc, spoko miały być tylko dwie stówki (więcej nie chce), a ale ta osoba ode mnie zyskała kiedyś łącznie z 15k przy liczeniu.
Pokłóciliśmy się o pierdolę, temat się urwał, hajsu brak
Dziś sie odzywam ponownie o to i słyszę "ciągle pracujesz a nie masz pieniędzy XD"
I wbijanie mi szpilek, że jestem gownem, które zapytało o dwie stówki i nic mi dawać nie musi.
Dla mnie to abstrakcja xD