10
Witam "szanownych" dzidowców, w ramach poszerzania własnych zainteresowań i nadmiaru pieniędzy (zgadza się, nie mam dziewczyny), szukałem sobie jakiegoś ciekawego hobby, no i jaako ktoś z kompletnym brakiem talentu artystycznego, telepiącymi się łapami (to o dziwo nie od wódy tylko przez geny) i tragicznym postrzeganiem głębi postawiłem na malowanie figurek, bo memy o wiecznej krucjacie wywarły na mnie wrażenie xD
No więc jakiś czas temu kupiłem sobie zestaw startowy z wh40k (ten z marines vs nids+ jakieś farbki i plansza), bo wedle skomplikowanych obliczeń wyszło mi, że na start się najbardziej opłaca, bo i trochę poskładam, trochę pomaluję, a i pograć będzie się z kumplem dało, dokupiłem jedynie jakiś najtańszy zestaw pędzli za 20zł i powoli do przodu. Maluję na całe 30% więc mam wszystkie tyranidy machnięte białą farbką a połowę z nich nawet fioletową i już mi się nawet podoba efekt i się chciałem pochwalić.
Jak macie jakieś porady dla kompletnego nowicjusza to byłoby fajnie, tylko proszę prostymi słowami, bo ja prosty chłop ze wsi jestem i skomplikowanych rzeczy mogę nie zrozumieć.
no to wypierdalam palić heretyków na stosie
No więc jakiś czas temu kupiłem sobie zestaw startowy z wh40k (ten z marines vs nids+ jakieś farbki i plansza), bo wedle skomplikowanych obliczeń wyszło mi, że na start się najbardziej opłaca, bo i trochę poskładam, trochę pomaluję, a i pograć będzie się z kumplem dało, dokupiłem jedynie jakiś najtańszy zestaw pędzli za 20zł i powoli do przodu. Maluję na całe 30% więc mam wszystkie tyranidy machnięte białą farbką a połowę z nich nawet fioletową i już mi się nawet podoba efekt i się chciałem pochwalić.
Jak macie jakieś porady dla kompletnego nowicjusza to byłoby fajnie, tylko proszę prostymi słowami, bo ja prosty chłop ze wsi jestem i skomplikowanych rzeczy mogę nie zrozumieć.
no to wypierdalam palić heretyków na stosie