Witam was dzidki, zostawiam moje wypociny zainspirowane mistrzem druta Skorupem. Jest to moje pierwsze drzewko i nie licząc zakręcania liści wszystko wymyślałem sam bo z poradnikiem jeszcze wyszłoby coś na więcej niż na 30%.
Kamienie przymocowane na sztywno żywicą epoksydową, między nimi dziurki na wylot przez które przełożyłem "korzenie" drzewa. Od dołu rowki w które druty zostały wygięte by drzewko nie odpadało. Frezarką zrobiłem rowek na kabel do żarówki. Zaklejone od dołu filcem by wyrównać i by nie rysowało powierzchni. Przed pokryciem żywicą deska dwa razy pokryta lakierobejcą dla koloru.
Generalnie całość szła tak:
Generalnie całość szła tak:
Pozdrawiam, zachęcam i wypierdalam