Dyskusje ogólne
5 m
18
Czy jesteśmy w Bolanda skazani na wprowadzanie skazanych na porażkę pomysłów, pomysłów, które nigdzie nie zadziały.
Przypomnę parę przykładów:
- cały PRL polegał na implementacji tego, co nie wypaliło w ZSRS;
- "świadectwa prywatyzacyjne";
- kasy chorych; wiedzieliśmy, że nie działają w bogatych Niemczech;
- gimnazja; było wiadomo, że to bez sensu;
a teraz;
próby forsowania "małżeństw" dewiantów, ETSy, Zielony Obłęd, niekontrolowany napływ miglanców.
Kiedy się opamiętamy?
Przypomnę parę przykładów:
- cały PRL polegał na implementacji tego, co nie wypaliło w ZSRS;
- "świadectwa prywatyzacyjne";
- kasy chorych; wiedzieliśmy, że nie działają w bogatych Niemczech;
- gimnazja; było wiadomo, że to bez sensu;
a teraz;
próby forsowania "małżeństw" dewiantów, ETSy, Zielony Obłęd, niekontrolowany napływ miglanców.
Kiedy się opamiętamy?