4
Przychodzi Ruski do urzędu i mówi, że chciałby zmienić nazwisko. Urzędnik pyta:
- Jak się pan nazywa?
- Bezjajcew.
- Rozumiem... A jak chciałby się pan nazywać?
- Nie wiem, ale jakoś tak po amerykańsku. Niech pan coś wybierze.
- Ok, proszę przyjść za tydzień po odbiór nowych dokumentów.
Po tygodniu przychodzi, zagląda w dokumenty i czyta swoje nowe nazwisko:

Yonderbrack.
0.29874014854431