5
Do cukierni wpada zdenerwowany klient. Kupuje wszystkie pączki, jakie zostały wyprodukowane, łącznie 500 sztuk, po czym przy sprzedawcy rozrywa pączki i wyciska z nich dżem na podłogę. Pięć Pączków, dziesięć, pięćdziesiąt, sto. Cała podłoga uwalnia dżemem, a wściekły klient nie przestaje rozrywać Paczków i wyciskać dżemu. Sprzedawca w końcu nie wytrzymuje i mówi:

- pan jest motocyklistą.
- tak, skąd pan wie?
- bo nie ściągnął pan kasku. 
0.29774689674377