18
Dziś sprawdzimy co o protestanckiej koncepcji „Tylko Pismo” do powiedzenia mają fundamentalni twórcy KK którzy dziś noszą miano „Ojców Kościoła”. Myślę że oni powinni dość jasno zobrazować nam jak wierzyli pierwsi chrześcijanie oraz być wystarczającym autorytetem do udowodnienia lub obalenia tego protestanckiego fundamentu. Zaczniemy od naprawdę pierwszych chrześcijan a skończymy z przytupem na Augustynie z Hippony.

„Jeśli chodzi o boskie i święte tajemnice wiary, nie wolno nam wypowiadać nawet pobieżnych stwierdzeń bez powoływania się na Pismo Święte; nie wolno nam też dać się zwieść pozorom i sztuczkom mowy. Nawet mnie, który wam to mówię, nie wierzcie bezgranicznie, dopóki nie przyjmiecie dowodu na to, co głoszę, z Pisma Świętego. Zbawienie bowiem, w które wierzymy, nie zależy od pomysłowego rozumowania, lecz od dowodu Pisma Świętego”. Ojciec Kościoła, Cyryl Jerozolimski, Catechetical Lecture 4

„Jaka jest cecha duszy wiernej? Być w stanie pełnej akceptacji autorytetu słów Pisma Świętego, nie odważając się niczego odrzucić ani niczego dodać. Bo jeśli „wszystko, co nie jest z wiary, jest grzechem”, jak mówi Apostoł, a „wiara rodzi się ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Boże”, to wszystko, co nie jest z Pisma Świętego, nie jest z wiary, jest grzechem” Ojciec Kościoła, Święty Bazyli Wielki, The Morals, p. 204

Jak Ojcowie rozumieli autorytet soborów?
„Na próżno więc biegają pod pretekstem, że domagają się soborów dla dobra wiary; Pismo Święte wystarcza ponad wszystko; ale jeśli potrzebny jest sobór w tej sprawie, to są to obrady Ojców, gdyż biskupi nicejscy nie zaniedbali tej kwestii, lecz sformułowali doktrynę tak dokładnie, że osoby czytające ich słowa uczciwie, muszą być przez nie przywoływane z religią skierowaną do Chrystusa, ogłoszoną w Piśmie Świętym”. Ojciec Kościoła, św. Atanazy z Aleksandrii, De Synodis

Może coś o przenajświętszej Tradycji:
„Jeśli zwyczaj ma służyć jako dowód słuszności, my również z pewnością możemy popierać nasz panujący zwyczaj; a jeśli go odrzucą, z pewnością nie jesteśmy zobowiązani do podążania za ich zwyczajem. Niech więc natchnione Pismo będzie naszym sędzią, a głos prawdy z pewnością zostanie dany tym, których dogmaty okażą się zgodne ze słowami Boga”. Ojciec Kapadocki, Grzegorz z Nyssy, O świętej Trójcy

„Nie da się powiedzieć ani w pełni zrozumieć niczego o Bogu poza tym, co zostało nam bosko ogłoszone, czy to powiedziane, czy objawione, w świętych oświadczeniach Starego i Nowego Testamentu” Jan z Damaszku, On the Orthodox Faith, Book I
No to teraz tzw. Doktorzy Kościoła:
"Niemniej jednak święta doktryna posługuje się tymi autorytetami jako argumentami zewnętrznymi i prawdopodobnymi, lecz właściwie posługuje się autorytetem Pism kanonicznych jako niezaprzeczalnym dowodem, a autorytetem doktorów Kościoła jako takim, którego można właściwie użyć, lecz jedynie jako prawdopodobny. Nasza wiara opiera się na objawieniu danym apostołom i prorokom, którzy pisali księgi kanoniczne, a nie na objawieniach (jeśli takie istnieją) udzielonych innym doktorom." Jeden z Doktórów Kościoła Katolickiego, Tomasz z Akwinu, Summa Theologia

No i obiecany Augustyn:
„Nauczyłem się uważać, że tylko Pismo Święte jest nieomylne” list św. Augustyna do św. Hieronima (List nr 82, rozdział I, paragraf 3)

„Jeśli chodzi o nasze pisma, które nie są regułą wiary ani praktyki, a jedynie pomocą w budowaniu, możemy przypuszczać, że zawierają one pewne elementy dalekie od prawdy w kwestiach niejasnych i zawiłych, i że błędy te mogą, ale nie muszą, zostać poprawione w późniejszych traktatach. Należymy bowiem do tych, o których apostoł mówi: „A jeśli inaczej myślicie, i to wam Bóg objawi” (Flp 3,15). Takie pisma czyta się z rozwagą i bez żadnego obowiązku wiary. Aby pozostawić miejsce na tak owocne dyskusje nad trudnymi kwestiami, istnieje wyraźna granica oddzielająca wszystkie dzieła późniejsze od czasów apostolskich od autorytatywnych ksiąg kanonicznych Starego i Nowego Testamentu.” Ojciec Kościoła, Św. Augustyn z Hippony, Contra Faustum, Księga XI, p. 5

„Nie traktuj moich pism jak Pisma Świętego. Jeśli znajdziesz w Piśmie coś, w co wcześniej nie wierzyłeś, uwierz bez wahania. Ale w moich pismach nie uznawaj niczego za pewne tylko dlatego, że ja to powiedziałem.” Ojciec Kościoła, Św. Augustyn z Hippony, O Trójcy, Księga III, p. 2
Biblia sama dość ciekawie obrazuje nieomylność specjalistów od Pism:
"I niektórzy z nich chcieli go schwytać[Jezusa], ale nikt nie podniósł na niego ręki. Wtedy słudzy wrócili do naczelnych kapłanów i do faryzeuszy, którzy ich zapytali: Dlaczego go nie przyprowadziliście? Słudzy odpowiedzieli: Nikt nigdy nie mówił tak, jak ten człowiek. I odpowiedzieli im faryzeusze: Czy i wy jesteście zwiedzeni? Czy ktoś z przełożonych albo z faryzeuszy uwierzył w niego? A to pospólstwo, które nie zna prawa, jest przeklęte." J 7:44-49 UBG

Pospólstwo zrozumiało ewangelię a specjaliści od Pism którzy wyzywali ich od przeklętych sami weszli pod przekleństwo odrzucając Mesjasza. Biblia sama o sobie mówi że jest dla prostego ludu – czemu? Pominę już aspekt tego że normalnym było studiowanie Pisma od dziecka:
"I ponieważ od dziecka znasz Pisma święte, które cię mogą uczynić mądrym ku zbawieniu przez wiarę, która jest w Chrystusie Jezusie." II Tymoteusza 3:15 UBG

… to NT jest napisany w grece koine. Czemu o tym mówię? Bo greka koine to nie greka klasyczna – a zobrazować można to tak: greka jako taka to odpowiednik dzisiejszego angielskiego czyli język lingua franca, greka klasyczna to te wszystkie dzisiejsze czasy i zaawansowane słownictwo w angielskim a greka koine to angielski uproszczony(forma angielskiego) jaki można znaleźć jako opcje na stronach internetowych czy regulaminach skonstruowany tak żeby każdy arab bez szkoły mógł go od biedy zrozumieć. Właśnie w takim języku(uproszczonym) został spisany NT – a co to nam mówi? Że adresatami nie są wyrafinowani filozofowie greccy i intelektualiści ale prosty, chłopski lud. 

Podsumowując dochodzimy do wniosków że u zarania KK, kiedy miał on jeszcze coś wspólnego z Biblią protestanckie koncepcje jak Sola Scriptura były czymś absolutnie oczywistym a same Pisma były przedstawiane jako jedyny autorytet i odnośnik do osobistego studiowania a nie jako jedno z wielu możliwości którymi koślawo ta czy inna instytucja usprawiedliwia doktryny które sama wymyśli – i to często milenium czy dwa po Jezusie…
0.065644025802612